Kropkamocy

Ćwiczysz? A szare komórki też?

Gdzie jest haczyk? Zapytała patrząc na mnie z pewną podejrzliwością Asia, tuż po skończonej konwersacji, którą odbyłyśmy w języku hiszpańskim.

Moja rozmówczyni ma naprawdę dobry hiszpański, a wspomniane zdziwienie bierze się stąd, że Asia miała długą przerwę w używaniu języka. I najwyraźniej zadziwiła ją łatwość z jaką zaczęły „wracać” słówka, że zrozumienie nie sprawia większych kłopotów i że idzie to „zbyt łatwo”.

A idzie łatwo, z dwóch zasadniczych przyczyn: Asia ucząc się języka wykonała kiedyś solidną robotę, a po drugie, trenuje mózg nie przestając się uczyć.

 

W zdrowym ciele, zdrowy duch

 

Siłownie, czy fitness kluby powstają jak grzyby po deszczu. Tak bardzo wzrosła świadomość konieczności dbania o ciało, zwłaszcza, że – co tu dużo mówić – większość z nas prowadzi siedzący tryb życia. Nic bardziej zbawiennego dla kręgosłupa i ogólnie pojętego zdrowia, jak ruch! Biegamy, trenujemy, dbamy o formę, jemy zdrowo, łykamy witaminy. Pamiętamy o dobrych butach, staniku sportowym, planie treningowym, zrobieniu fotki i wrzuceniu na Insta fotograficznego dowodu naszych wysiłków. Albo ich efektów.

Inwestujemy w przyszłą jakość życia, dbając o kondycję. A gdyby tak zastosować te zasady wobec jednej z najważniejszych części naszego ciała? A myślę tu o mózgu!

 

Ucz się, ucz!

 

Foto z www.pixabay.com

To, że wspomniana powyżej Asia nie ma problemu z odtwarzaniem, czy przywoływaniem dawnej nabytej wiedzy ma różne powody. Jednym z nich jest ten, że jak sama przyznała, cały czas się czegoś uczy.

Ale czy to oznacza, że trzeba kończyć niezliczone ilości kursów, szkoleń, warsztatów, czy podyplomówek? Owszem, można, nie zaszkodzi, ale nie jest to niezbędne! Bo nauka dla mózgu to nie tylko podnoszenie kwalifikacji, czy podbijanie kolejnych poziomów edukacji – nauka to robienie czegoś nowego!

 

Spróbuj czegoś nowego!

 

Przejechałaś się na elektrycznej hulajnodze? Nie? Może warto spróbować?! Pomyśl kiedy ostatnio robiłaś coś po raz pierwszy? No wiem, nie zawsze jest to łatwe, ale za to bardzo skuteczne narzędzie bodźcowania dobrej formy naszego mózgu.

Zawsze będę zachęcać by zabrać się za naukę języka obcego! Ale oprócz tego możesz spróbować ugotować coś według nowego przepisu, nauczyć się choreografii i zatańczyć do swojej ulubionej piosenki, lub wręcz nauczyć się tanga lub bachaty (kurs tańca to wspaniała sprawa dla mózgu!).

Polecam też tzw Escape Room’y, czyli pokoje zagadek. Nie dość, że to fajny sposób na spędzenie czasu z przyjaciółmi czy rodziną, to na dodatek nie ma innej możliwości – aby wyjść trzeba wysilić szare komórki!

 

A może i tak

 

Jeśli żadna z powyższych propozycji nie przypada Ci do gustu, to nic straconego! Zawsze możesz porozwiązywać sudoku lub krzyżówki. Zwłaszcza, że to sposób, który można zastosować nawet będąc na wakacjach!

Jeśli do tego dorzucisz dobrą książkę, to efekty przyjdą same.

 

Zerwij z rutyną

 

Nawyki bardzo ułatwiają nam życie, ale jeśli zdominują naszą codzienność potrafią niemal „wyłączyć” mózg, który będąc w stanie przewidzieć zwyczajowe i powtarzalne działanie nie włączy się na pełną moc działania.

Bo o mózgu warto wiedzieć, że to dość leniwa część nas jest. I biologicznie zaprogramowana na oszczędzanie energii. A nauka i ćwiczenia – tej energii wymagają.

Na początek, spróbuj umyć zęby drugą ręką. Zaskoczona? Codzienna czynność, którą wykonujesz od lat nagle nabiera zupełnie innego wymiaru!

A może spróbujesz pojechać do pracy inną trasą? Tylko błagam- sprawdź informacje o remontach – ostrzegam na podstawie własnego doświadczenia!

Zaczynasz prysznic od umycia buzi? Zacznij od włosów. Już wiesz co mam na myśli, prawda?

Takie drobne zagrywki wobec swoich przyzwyczajeń są świetnym bodźcem dla mózgu.

 

Nigdy nie jest za późno!

 

Neuronauka udowadnia, że mózg jest neuroplastyczny. Oznacza to ni mniej, ni więcej jak to, że mózg tworzy nowe połączenia neuronowe całe życie! Czyli jest zdolny do uczenia się tak długo. A skoro naukę zaczyna odpowiadając na wyzwania, z jakimi styka się w codzienności, warto zadbać by się nie nudził.

Odłóż komórkę, nie skrolluj portali społecznościowych, nie włączaj TV – to najbardziej szkodzi Twojemu mózgowi. Zabierz go na trening i trenuj tak, jak ciało.

Warto, bo badania wykazują, że osoby aktywne umysłowo mają większe szanse by uniknąć demencji, czy choroby Alzheimera.

 

 

P.S. Moja najstarsza kursantka miała ponad osiemdziesiąt lat. Dopiero wówczas udało jej się spełnić marzenie i zacząć uczyć się hiszpańskiego! Na marzenia i naukę nigdy nie jest zbyt późnoJ

 

 

 

 

 

 

 

 

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *