Pierwszy dzień Nowego Roku. Nowy rok i jak to mówią internety: 365 nowych okazji do szczęścia, zadowolenia, spełnienia. 

Ja bym sobie jednak takiego ciężkiego wyzwania nie zapodawała, toteż nie zapodaję! Pewien margines na spontaniczność, błędy i naukę wolę zostawiać. I na lenistwo też 😉 Generalnie rzecz ujmując, nie mam potrzeby bycia perfekcyjną, więc nie idę za tym trendem, co nie znaczy absolutnie, że stawiam na bylejakość tego nowego rozdziału opatrzonego tytułem „2019”.

Podpowiem za to dwa fajne sposoby na podsumowanie minionych miesięcy:

Metoda kalendarza. Nawet nie masz pojęcia ile zrobiłaś w ubiegłym roku! Ja też nie miałam. Owszem, że pracowity, wiedziałam. Że rozwojowy, także. Ale spisanie (najlepiej odręczne, jestem absolutną fanką tego staromodnego stylu zachowywania informacji jakim jest pisanie ręczne!) i zebranie całego roku w jedno zrobiło na mnie wrażenie. Serio!           

Metoda kalandarza

Jak się do tego zabrać?

Jeśli tak jak ja prowadzisz kalendarz, to na spokojnie go przekartkuj zaznaczając przy okazji rzeczy, wydarzenia, sprawy wagi ciężkiej, czyli kroki w życiu o dużym znaczeniu, zarówno zawodowe, jak i te osobiste(np. zmiana pracy, przeprowadzka, awans, itp.) – ja to robię na czerwono:)              

Drugie kartkowanie: rzeczy fajne (u mnie w tym roku na niebiesko), takie, które budują fajne wspomnienia i żal by było by poszły w totalną niepamięć – ja tu zakwalifikowałam na przykład swoją pierwszą suknię balową:)      
Obok rzeczy fajnych wypisuję ważne kroki rozwojowo-edukacyjne. Tu nie może być zera! Chyba nie było u mnie roku bez uczenia się czegoś, co wcale nie musi oznaczać studiów, szkoleń, czy kursów. Liczą się (i to bardzo!) książki.
Lubię jeszcze kategorię: co zrobiłam dla siebie ( wypisałam sobie na zielono) – bo to przecież kategoria istotna! Choć, nie ukrywam, jak wiele kobiet, tej sztuki nadal się uczę. Co tu zanotowałam? Powrót do jogi, wyjazd na Fit Camp ( pomadek zakupionych nie wpisuję, bo by mi kategoria aż zanadto się rozrosła!;)   

A zatem, metodą kalendarza zbieram to, co było ważne, wartościowe, czy zwyczajnie fajne. Żeby nie znikło, bo pamięć przecież ulotna jest. A ta nasza – ludzi współczesnych – przebodźcowana do granic możliwości.
Zatem – zapisane, nie zginie! 

A teraz czas na telefon komórkowy!

Metoda smartfona. Bardzo podobna do kalendarzowej, z tą różnicą, że nie wertujemy zapisków, a … zdjęcia w galerii fotograficznej na telefonie! Lubię tę metodę także w wersji grupowej i nawet przebrnęliśmy przez fotograficzny przegląd roku wczoraj, przy sylwestrowej zabawie. Jak stosować? Jeśli przeglądasz fotki sama, to mogą one cudownie uzupełnić metodę kalendarzową o element prywatny. Jeśli tak jak ja dodasz ją do np. sylwestrowych, czy noworocznych rytuałów, przy okazji spotkań w fajnym gronie, to: poproś wszystkich o wyjęcie telefonów i odpalenie galerii foto. Następnie kwartałami przeglądamy każdy swoje fotki i po kolei dzielimy się tym, co było ważne, wartościowe, albo fajne. Na koniec fotograficznego podsumowania proszę o wypowiedzenie czego każdy życzy sobie na Nowy Rok. Bo przeważnie życzymy innym przy kieliszku szampana, prawda? Nie wiem jak to jest, ale przeważnie wypowiedziane życzenie się spełnia!:)

A co z tym, co się nie udało?

Nie wypisuję zdarzeń złych, trudnych, smutnych. To mój wybór i moja metoda, więc tak ją widzę. Wolę zamiast tego, przekształcać te wspomnienia w odpowiedź na pytanie: a co mnie to nauczyło? I tylko w formie pozytywnego wniosku zabieram ze sobą dalej.

Teraz jest chwila postanowień, stawiania celów, mapowania marzeń. Bardzo Cię namawiam do tego. A jeszcze bardziej do podsumowania przedtem roku minionego. Zyskasz zupełnie inną, bo głębszą i szerszą perspektywę, przez co Twoje cele mogą okazać się trafniej zdefiniowane, a dzięki temu nie zatracisz impetu na drodze ich realizacji.

Cudownego Nowego Roku!

2 komentarze

  1. Szukałam sposobu na podsumowanie roku i proszę znalazłam, w dodatku idealną, a przeglądanie fotek okazuje sie szczegolnie inspirujące. Od razu lepiej. Dziękuję Kropko Mocy 🙂

    Jolo

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *