Kropkamocy

Tak należy, tak trzeba, tak wypada. Ale czy na pewno?

Pani Joanno, proponuję konsultacje dotyczące prowadzenia social mediów.

Jedna z wielu wiadomości na portalu będącym zawodowym Facebookiem.

Grzecznie odpisuję, że dziękuję za ofertę, ale de facto nie zajmuję się prowadzeniem social mediów.

Plum! Natychmiast do skrzynki odbiorczej wpada następna wiadomość:

Ależ Pani Joanno, prowadzi Pani! Ale prowadzić można lepiej:

  1. Trzeba codziennie wrzucać jeden post.
  2. Należy by było on opatrzony zdjęciem, bo to zwiększa zasięgi!!!
  3.  Musi, no musi Pani zbudować społeczność i ją angażować,
  4. Komentarze też podbijają, dobrze by było wdrożyć strategię…

Zrobiło mi się gorąco. Wdrażać strategię brzmi nawet gorzej niż odstawić węglowodany!

Już prawie zaczęłam czuć konsekwencje, drżenie rąk, ściśnięty żołądek.

 

A potem, sobie myślę: chwila, chwila! Despacito!!!

Prowadzenie social mediów – tak mój rozmówca rozumie moje publikacje Kropki Mocy na Fb.

Ja wiem, rozumiem i szanuję zasady, które ma za sobą biznes sprzedający w sieci.

Tyle tylko, że to nie ja i nie mój styl.

Posty wrzucam na bieżąco, nie ma w tym zaplanowanej strategii i ukrytych celów.

Piszę kiedy poczuję potrzebę, albo kiedy zdarzy się coś, czym chcę się podzielić.

Bo czasami zdarza się taka potrzeba, co to aż mnie rozpiera, by o czymś opowiedzieć, cos przytoczyć, podać dalej.

 

Gdyby te wiadomości  trafiły do mnie kilka lat wcześniej, pewnie wywarłyby na mnie większe i dłuższe wrażenie.

Spowodowały wejście w rozmowę, pewnie kupiłabym wsparcie tej firmy, dostosowała siebie do ich wzorców i publikowała tak, jak mówią standardy.

Tymczasem ja wcale nie mam potrzeby by być w standardach!

I to nie tylko w aspektach zawodowych 🙂

Kiedy ktoś mnie pyta- czym się zajmujesz, mam lekki kłopot, by zamknąć moje zajęcia w jedno słowo lub zdanie.

Bo nie mam standardowego, jednego zawodu.

Robię kilka różnych rzeczy, które oprócz możliwości zarobkowych, dają mi przyjemność, satysfakcję, radość, spełnienie.

 

I nie zmienię tego, tylko dlatego, że świat ma problem z kwalifikacją mojej działalności 😉

 

Nie jem mięsa. Albo inaczej: jem wtedy, kiedy mój organizm tego potrzebuje.

Poznaliśmy się na tyle, że potrafię odczytać znaki, jakie mi daje.

Wówczas zjadam plasterek lub dwa hiszpańskiej szynki i jest dobrze na następny miesiąc, czy dwa.

Nie jestem zatem wegetarianka, weganka, jaroszką. No znowu nie.

 

Na sercu mi leży dobro Matki Ziemi. Segreguję śmieci, zakręcam wodę, wyłączam światła. Mam swoje torby zakupowe, unikam reklamówek.

Ba! Nawet jak widzę w markecie niezamkniętą zamrażarkę pędzę ku niej, bo to dla dobra Ziemi, a mnie ten jeden, drobny ruch niewiele kosztuje.

Ale czy jestem eko? No nie wiem… jeżdżę autem, latam samolotami (poza pandemią, teraz to piękne wspomnienie), czytam papierowe książki.

I znowu, nie zmienię tego, by zmieścić się w szufladki. Bo ja tych szufladek po prostu nie potrzebuję.

Potrzebuje ich świat.

Od lat stosuję metodę moich wewnętrznych filtrów – i ta metoda działa i sprawdza się dobrze, dlatego z serca się nią z Tobą dzielę!

 

Jeśli przychodzi sygnał ze świata: „tak trzeba, tak należy, tak wypada” pytam samą siebie:

co czuję gdy to słyszę?

– co podpowiada mi ciało?

– czy jest to zgodne z moimi wartościami?

– czy jest to moje?

„Wdrożenie strategii” – moje ciało na dźwięk tych słów się spieło, niesprecyzowane odczucie w żołądku sygnalizuje, że nie ma we mnie wewnętrznej zgody, ciało się przeciwstawia.

Czy jest zatem zgodne z moimi wartościami? Czy jest  moje?

Nie do końca.

Zatem nie biorę.

I idę dalej swoją, niestrategiczną, ścieżką.

Pięknego dnia! 🙂

 

P.S. Życie to nie lista do odhaczenia! Standardy niechaj będą znakami, które stosujesz, bądź też nie.

P.S. 2 Fotka z zasobów pixabay.

Jeden komentarz

  • María Alexandra

    Exacto esto es como querer encajar un cuadrado en un circulo y pues no, cada ser humano decide bajo que estandar vivir. Apuesto al nuestro que concuerda con gran parte de lo explicado en tu texto amiga, gracias por compartir. Abrazos amiga.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *