Messenger nie chciał się wyłączyć!

Pik, pik, pik…. Sygnał komunikatora co rusz wypełniał przestrzeń.

Po ubiegłotygodniowych warsztatach, na których z uczestniczkami projektowałyśmy  spełniony 2020 rok, telefon dosłownie rozgrzewał się do czerwoności.

A co tak poruszyło uczestniczki warsztatów?

Otóż najbardziej: podnoszenie się z kanapy życia i budowanie sprawczości w swoim życiu.

Posiedzieć jest ok. Czasami tak trzeba. Czasami jest to wręcz koniecznie. Dla zdrowia, ładowania energii, dbania o siebie.

Ale czasami na tej kanapie życia można po prostu się zasiedzieć.

Bo wygodnie.

Bo już wszystkie zagłębienia znam.

Bo już się umościłam.

I usiadłam sobie na kanapie! Tu na warsztacie „Lubię siebie”. foto Beata Oleksiewicz

I nawet nie zauważam, że nie jest mi do końca jakbym chciała.

No ale już usiadłam.

Więc siedzę.

A zatem, z jednej strony mamy siedzenie na kanapie życia, z drugiej kształtowanie swojej rzeczywistości. Zgodnie ze swoimi wartościami. Zgodnie ze swoimi potrzebami.

 

Ja też dość długo zdawałam się na los. I na to „co życie przyniesie”. A że przynosiło, i to czasami obficie, to brałam. Dopiero po jakimś czasie zdałam sobie sprawę, że siedzę na kanapie życia, biorąc, co życie da, nie koniecznie to, co ja bym chciała…

W pewnym momencie przyszła ŚWIADOMOŚĆ. I ona dała mi mocnego kopa.

Świadomość tego, że jak nie podniosę tyłka, nie wytyczę swoich celów, nie zacznę planować, to nie ukształtuje się SPRAWCZOŚĆ.

Sprawczość znaczy: nie czekam na to, że jakoś to będzie. Sprawczość oznacza, że znam siebie i swoje możliwości. Że wiem co mogę, a co nie jest dla mnie na tę chwilę. Wiem dokąd zmierzam, wyznaczyłam sobie trasę.

Podróż przez życie na swoich zasadach. Fotka mojego autorstwa zrobiona gdzieś w chmurach!

I dzięki temu dotrę tam, gdzie chcę.

Wiesz, to trochę jak wsiąść w nieoznakowany pociąg. Jedzie, pokonuje kolejne stacje. Wiesz, że jedzie mniej więcej w kierunku Warszawy, ale nie wiesz do końca gdzie jest jego stacja docelowa.

Takie podróżowanie jest ok. Jeśli o to Ci chodzi.

 

Ja wolę wiedzieć gdzie jadę. Obmyślić trasę. Przygotować się. Włączyć nawigację. I dotrzeć do celu. W swoim tempie, na swoich zasadach.

Sprawczość, w takim ujęciu, to WOLNOŚĆ. Wolność podróżowania przez życie jest nieoceniona!
Jej właśnie Tobie (i sobie) życzę na 2020 rok i nie tylko! 🙂

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *